26 sierpnia 2015

Chleb słonecznikowy




Wiem, wiem, żadna to rewelacja, ale dla kogoś takiego jak ja, który jest wychowany na chlebie to wszystko co przypomina ten dodatek jest świetną alternatywą.

Kolejna próba uzyskania idealnego zamiennika klasycznego chleba średnio udana, i gdyby nie to, że soda oczyszczona nie chce ze mną współpracować to kto wie, może byłby idealny...

Stworzony z ziaren słonecznika z domieszką nasion chia i jajek.
Jest zjadliwy no ale d.... nie urywa.


Składniki na sylikonową keksówkę:

400 g ziaren słonecznika
50 g klarowanego masła
100 g nasion chia
4 jajka
płaska łyżeczka drobnej soli himalajskiej


Wykonanie:

Do kielicha wysokoobrotowego blendera wbijam jajka, wsypuję nasiona chia i sól,
miksuje na najwyższych obrotach aż nasiona puszczą "gluta".
Dodaję 200 g słonecznika i masło, miksuję na gładką masę.
Na tym etapie masa przypomina dobrze wyrobione ciasto.
Wyjmuję ją do miski, wsypuję resztę ziaren słonecznika i mieszam ręką do połączenia.
Całość przekładam do keksówki, wyrównuję wierzch
i piekę w 150 st. C funkcja termoobieg ok. 45 - 50 minut, maksymalnie do godziny.

Wyjmuję z formy i studzę na kratce.

Chleb jest dość ciężki i zbity, ale tak jak już pisałam zjadliwy,
z pasztetem własnej roboty nawet dobry.

Pokroiłam go na porcje i zamroziłam.





Gotowe:))))

W poprzedniej próbie do w/w składników dodałam pół łyżeczki sody i niewiadomych przyczyn większość ciasta zrobiła się zielona, dlaczego ? Nie wiem, szukałam przyczyny, ale się poddałam bo nie mogłam znaleźć nic sensownego, może ktoś z was wie z czym soda weszła w taką reakcje?
Zdarzyło mi się to już nie pierwszy raz.

24 sierpnia 2015

Sznycle z indyka w migdałowych płatkach z brzoskwiniami




Wczoraj miałam okazję zjeść na mieście pyszny obiad.
Kotlet z piersi kurczaka w migdałowej panierce, z brzoskwinią i surówką z marchewki.
Tak mi zasmakował, że postanowiłam zrobić podobny w domu dla całej mojej rodziny.
Zamieniłam piersi z kurczaka na pierś z indyka, a brzoskwinie z puszki na świeże.
I tak oto powstał pyszny, lekki, a przede wszystkim prosty i szybki w przygotowaniu posiłek,
nawet z surówką z marchewki.

Jest to jedynie propozycja obiadowa, a nie skrupulatny przepis.
Zarówno ilość mięsa jak i dodatków należy dostosować do ilości osób, które zasiądą do stołu.


Składniki:

sznycle z piersi z indyka
świeże brzoskwinie lekko twarde (ok. 1/2 na jeden kotlet)
płatki migdałowe
jajka
masło klarowane


Do smaku: sól, pieprz kolorowy 


Wykonanie:

Sznycle lekko rozbijam, oprószam solą i pieprzem, 
odstawiam na parę minut do przegryzienia.

W głębokim talerzu rozmącam jajka.
Na płaski talerz wysypuję płatki migdałowe.
Brzoskwinie myję, obieram ze skórki, przecinam na pół, wyciągam pestkę.

Rozgrzewam dwie patelnie z masłem klarowanym.

Na jedną układam brzoskwinie i smażę je z obu stron na małym ogniu.
Brzoskwinie muszą być lekko twarde, 
bo nie chcę uzyskać na talerzu ciapy, a jędrne kawałki owocu.

Mięso moczę w jajku i migdałach.
Smażę na drugiej patelni, na małym ogniu z obu stron na rumiano.
Kotlety przewracam sylikonową łopatką, aby nie odpadła z nich panierka.
Gotowy kotlet kładę na talerz, brzoskwinię kroję, układam na mięsie.

Podaję z surówką z marchewki i jabłka.






Gotowe:)))

19 sierpnia 2015

Praliny daktylowo - migdałowe




Przepis na te doskonałe praliny znalazłam na blogu paleoSMAK.
Zaciekawił mnie pod kontem prostoty.
Dodałam odrobinę od siebie i w ten oto sposób otrzymałam przepyszne, słodkie praliny, 
które można modyfikować według potrzeb.


Składniki:

200 g migdałów
300 g suszonych daktyli bez pestek
2 łyżki miękkiego/płynnego oleju kokosowego
2 - 3 łyżeczki kakao
2 łyżki ekstraktu waniliowego (kilik) lub innego alkoholu (można pominąć)
ok. 3 łyżki mąki kokosowej

Dodatkowo do obtoczenia pralin: wiórki kokosowe i kakao 


Wykonanie:

W osobnych miseczkach zalałam wrzątkiem daktyle i migdały, odstawiłam na kilka godzin, 
dobrze jest zostawić migdały na całą noc, ale ja znalazłam przepis rano i chciałam mieć je na już.

Do kielicha blendera (potrzebny jest dość mocny blender) wsypałam odcedzone migdały, zmiksowałam tak drobno jak się dało. Dodałam odcedzone daktyle i miksowałam do połączenia.
Wlałam ekstrakt waniliowy (dobrze jest posmakować w trakcie miksowania i dopasować ilość pod własne upodobania), oraz olej kokosowy, wymieszałam.

Całość wyłożyłam do miski, dodałam kakao i mąkę, wymieszałam łopatką.
Ilość mąki należy dostosować do konsystencji, ja akurat dodałam 3 łyżki, ale może to być równie dobrze więcej, trzeba mieszać i sprawdzać czy da się już lepić kulki.

Z gotowej masy lepiłam małe kulki, obtaczałam na zmianę w kakao i wiórkach kokosowych.
Gotowe wstawiłam do lodówki.




Gotowe:)))

18 sierpnia 2015

Lody jagodowe na mleku kokosowym




Poszłam za ciosem, zrobiłam lody waniliowe, kakaowe, 
to teraz przyszedł czas na jagodowe.
Pyszne, baaardzo jagodowe, może już nie tak kremowe jak te poprzednie,
ale i tak godne polecenia:)))


Składniki:

1 l. słoik jagód
1,5 łyżki żelatyny
0,5 l tłustego mleka kokosowego
miód do smaku
szczypta soli
5 jajek 


Wykonanie:

Mleko przygotowuję według tego przepisu.
Wlewam do kielicha blendera, dodaję żelatynę mieszam do rozpuszczenia.
Dodaję jagody, miksuję całość, dosładzam miodem.

Oddzielam żółtka od białek.
Białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli, żółtka ubijam na puszysto z łyżką miodu.
Do blendera z jagodowym koktajlem wlewam żółtka 
i na najniższych obrotach mieszam do połączenia.
Następnie dodaję białka i mieszam dalej.
Całość przelewam do pojemnika.
Wstawiam do zamrażalnika.
Po dłuższej chwili, jak masa zacznie tężeć mieszam dokładnie trzepaczką.
Pojemnik przykrywam i zostawiam lody do całkowitego zamrożenia.




Gotowe:)))

17 sierpnia 2015

Mleko migdałowe




Tak mnie coś naszło na szklaneczkę ciepłego mleka.
No ale nabiałowe nie wchodzi w grę, więc przypomniałam sobie, 
że kiedyś robiłam mleko migdałowe. 
Idealnie nadaje się jako zamiennik krowiego.
Jest lepsze (moim zdaniem) np. do kawy niż mleko kokosowe.

Ja oprócz picia go solo robiłam też koktajl bananowy.
Po prostu do szklanki mleka dodawałam jednego przejrzałego banana i miksowałam blenderem, 
przelewałam do kubka z przykrywką i zabierałam ze sobą do samochodu.

Jedyny minus to cena migdałów.

Pozostałych migdałowych wytłoków nie wyrzucam.
Suszę je w piekarniku, mielę na mąkę i wykorzystuję do wypieków.


Składniki:

200 g migdałów
0,5 l wrzącej wody + do namoczenia migdałów
szczypta soli

Migdały wsypuję do miseczki, zalewam wrzątkiem i odstawiam na noc do namoczenia.
Następnie odcedzam, obieram je ze skórki lub nie, zależy jak mi się chce.
Wkładam do kielicha blendera i miksuję na najwyższych obrotach.
Zalewam 0,5 l wrzątku, dodaję sól, miksuję dalej ok. 60 sekund.

Całość przecedzam przez gęste sito.
Migdałowe wytłoki przekładam na ściereczkę, 
robię coś w rodzaju sakiewki i porządnie wyciskam pozostałe mleko.

Niestety przez sito przedostają się drobinki mielonych migdałów.
Jeśli zależy mi na idealnym mleku, to przecedzam go jeszcze raz przez ściereczkę.


Gotowe:)))

16 sierpnia 2015

Pianka morelowa




Delikatna, lekko kwaskowa, dobrze schłodzona jest wprost idealna.



Składniki:

1,4 kg dojrzałych, miękkich moreli
0,5 l mleka kokosowego
50 g żelatyny
miód do smaku według uznania, można pominąć w zależności od słodkości owoców


Wykonanie:

Do kielicha blendera wkładam 1 kg. wypestkowanych moreli, 
resztę zostawiam do wyłożenia na wierzch pianki.
Miksuję je na papkę.
Mleko podgrzewam, lub tak jak ja zrobiłam świeże, więc podgrzewanie odpada.
Dodaję do niego żelatynę i dokładnie rozpuszczam.

Mleko przelewam do blendera z morelami, miksuję do połączenia i smakuję czy słodycz mi odpowiada, ja dosłodziłam miodem.

Gotową masę morelową wylewam do foremki, jak lekko stężeje to na wierzchu układam połówki pozostałych moreli. Całość wkładam do lodówki do całkowitego stężenia.

Jeśli chcesz zrobić własne mleko kokosowe, to podaję przepis:

200 g wiórków kokosowych
szczypta soli
600 ml wrzątku

Wykonanie:

Do kielicha blendera wsypuję wiórki, miksuję na najwyższych obrotach aż wytrąci się tłuszcz.
Dodaję sól, wrzącą wodę i miksuję dalej ok. pół minuty.
Całość przecedzam przez sito, a następnie wiórki przekładam na ściereczkę 
i wyciskam dokładnie resztę mleka.
Wiórki oczywiście suszę i mielę na mąkę.






Gotowe:)))