30 kwietnia 2015

Pomarańczowy kurczak z salsą z mango i awokado




Uwielbiam mango, ostatnio nawet przypadło mi do gustu łączenie go z awokado i kolendrą.
Do tego mięso z lekką nutą imbiru i pomarańczy...


Składniki:

2 duże pojedyncze piersi z kurczaka
masło klarowane do smażenia


Marynata do mięsa:

sok z jednej pomarańczy
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
ok. 2 łyżeczki startego korzenia imbiru
1 łyżeczka kurkumy
łyżeczka miodu
2 płaskie łyżeczki drobnej soli

Składniki marynaty mieszam w misce.


Salsa:

1 dojrzałe mango
1 dojrzałe awokado
solidna garść listków kolendry
1 czerwona papryczka chilli
sok z jednej pomarańczy (najlepiej świeżo wyciśnięty)
2 łyżki oliwy z oliwek
sól do smaku

Salsę przygotowuję na chwilę przed smażeniem mięsa.
Mango i awokado obieram ze skórki, pozbywam pestek i kroję w drobną kostkę, 
przekładam do miski, dodaję papryczkę pokroją w kosteczkę, oraz posiekaną kolendrę.
Wlewam sok z pomarańczy, oliwę, solę do smaku, mieszam, 
odstawiam do "przegryzienia".


Wykonanie:

Piersi kroję w cienkie paski, wkładam do marynaty, 
mieszam i odstawiam na min. jedną godzinę (im dłużej tym lepiej).

Na patelni rozgrzewam masło klarowane, przekładam kurczaka razem z marynatą i smażę na średnim ogniu do miękkości, w trakcie smażenia większa część marynaty odparuje.


Gotowe, wystarczy nałożyć na talerze.

Polecam do tego zrobić puree z brokułów.
Ja zrobiłam, ale niestety brokuły za długo się gotowałam, 
przez co straciły kolor, więc i puree wyszło mało atrakcyjne, 
ale w zestawie smakowało wybornie.


Smacznego:)))

28 kwietnia 2015

Zupa gulaszowa - drobiowa




Uwielbiam gęste zupy, a w takiej postaci jest też formą dania jednogarnkowego.
Mocno warzywna, mięsna z subtelnym posmakiem imbiru i kminku.


Składniki (dla 4 osób na dwa dni):

1 kg piersi z kurczaka
0,5 l. bulionu drobiowego najlepiej własnej roboty

1 średni por
200 g pieczarek
łyżka miodu
2 papryczki chilli
4 gałązki selera naciowego
3 małe marchewki
2 małe pietruszki
1 mały seler
1/2 małej cukinii
2 cebulki dymki
2 cm korzenia imbiru 
puszka krojonych pomidorów
1 papryka czerwona
3 duże ząbki czosnku


Do smaku:

sól
biały pieprz
(opcjonalnie jak papryczki będą za słabe)

1/2 łyżeczki mielonego kminku
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego

łyżka kokosowej śmietanki do zabielenia


Wykonanie:

Do dużego gara wkładam łyżkę oleju kokosowego i rozgrzewam.
W między czasie myję i kroję warzywa, wrzucam na rozgrzany tłuszcz
w następującej kolejności:
por
pieczarki
dodaję miód, duszę chwilę ciągle mieszając.

Następnie dodaję pokrojone:

 papryczki chilli
seler naciowy
marchewkę
pietruszkę
seler
cukinię
cebulkę dymkę
korzeń imbiru (pokrojony w drobną kosteczkę)
puszkę pomidorów
paprykę czerwoną
czosnek (drobno pokrojony)

. Warzywa każdy kroi według własnych upodobań.

Na koniec dodaję piersi pokrojone w paski.
Zalewem bulionem i uzupełniam wodą w ilości takiej aby nie był to gulasz a zupa.
Doprawiam do smaku solą, ewentualnie pieprzem i resztą przypraw.

Gotuję pod przykryciem do miękkości, dla mnie wyznacznikiem jest marchewka.
Wyłączam gaz, zabielam śmietanką.
Posypuję zieleniną, u mnie wyjątkowo nie natką pietruszki a lubczykiem.




Smacznego:)))

23 kwietnia 2015

Pulpety z warzywami




Dania jednogarnkowe uwielbiają prawie wszyscy, 
nie trzeba zachwalać ani prostoty, ani wygody wykonania. 
Więc nie będę się rozpisywać. 
Zapraszam do wypróbowania przepisu.


Składniki:

biała część pora pokrojona w plasterki
1 czerwona papryczka chilli pokrojona w plasterki razem z pestkami
250 g pieczarek pokrojone w plasterki
1 czerwona papryka pokrojona w paski
1 puszka krojonych pomidorów
2/3 puszki kukurydzy
1 kg mięsa mielonego z łopatki 
2 jajka
0,5 szkl. mleka kokosowego
sól, pieprz, majeranek 
łyżka miodu
łyżka masła klarowanego




Wykonanie:

Rozgrzewam patelnię razem z masłem.

Wrzucam po kolei:
- por
- papryczkę chilli
- pieczarki
Solę i dodaję miód, smażę przez chwilę na średnim ogniu ciągle mieszając.
Następnie dodaję resztę warzyw:
- paprykę czerwoną
- pomidory
- kukurydzę

Mieszam, a jak się zagotuje, to zmniejszam gaz.

W misce mieszam mielone z jajkami, solą, pieprzem i majerankiem (przyprawy do smaku).
Lepię kulki i układam na warzywach, podlewam wodą aby powstał sos.
Zakrywam przykrywką i duszę ok. 40-45 minut.
Na koniec gotowania wlewam mleko i odkrywam potrawę, aby trochę odparował nadmiar płynu.




Podaję z sałatą z roszponki, pomidorków, czerwonej cebuli i 1/3 puszki kukurydzy,
polaną oliwą i oprószoną solą i pieprzem....

Czy można chcieć więcej?

Smacznego:))

20 kwietnia 2015

Babka kokosowo - waniliowa - z odzysku




Zawsze po zrobieniu mleka kokosowego zostają wytłoczyny, z reguły je suszę, 
a potem miksuję na mąkę, ale teraz miałam już jej za dużo 
więc postanowiłam je wykorzystać w takiej postaci, czyli wilgotne i posklejane. 
Najbardziej do tego celu nadaje się babka.
Wyszła bardzo delikatna, wilgotna i nie za słodka.


Składniki:

6 jajek
1-2 łyżki ekstraktu waniliowego
2 czubate łyżki masła klarowanego
4 solidne łyżki miodu
2 laski wanilii
szczypta soli
pół łyżeczki sody oczyszczonej
3 łyżeczki kakao

wiórki kokosowe, które zostały z robienia mleka, lekko przesuszone
(ja robiłam mleko z 250 g wiórków)


Wykonanie:

Oddzieliłam białka od żółtek.
Białka ubiłam na sztywno z solą.
Żółtka utarłam na puszysto z miodem i masłem, dodałam ekstrakt, ziarnka wanilii i sodę, 
całość dokładnie zmiksowałam.

Utarte żółtka dodałam do białek, delikatnie wymieszałam łopatką i dodałam wiórki kokosowe.
Ponieważ były wilgotne i miały grudki, 
to całość dokładnie wymieszałam mikserem na wolnych obrotach.

Większą część ciasta wlałam do sylikonowej keksówki, 
a do reszty dodałam kakao i wymieszałam.
Wlałam na środek jasnej części.

Piekłam ok. 50 minut (do suchego patyczka) w 150 st. C funkcja termoobieg.
Wyjęłam od razu po upieczeniu, ciasto wyszło bardzo delikatne i musiałam uważać przy wyciąganiu, jak wystygło przełożyłam na deskę do krojenia.






Gotowe:)))

19 kwietnia 2015

Kokosowa "panna cotta" z truskawkowym sosem




Składniki:

1 l. mleka kokosowego (najlepiej świeżo zrobionego)
1 opakowanie żelatyny (50 g. na 2,5 l płynu)
miód do smaku (u mnie ok. 4 łyżki)
ekstrakt waniliowy według uznania - u mnie ok. 3 łyżki (np. taki)
szczypta soli

Sos truskawkowy:

opakowanie mrożonych truskawek (u mnie 450 g)
miód do smaku
łyżka masła klarowanego

Wykonanie:

Mleko wlewam do garnka, dodaję żelatynę, miód i sól.
Mieszam cały czas, aż mleko się zagrzeje, ale nie zagotuje, a żelatyna i miód rozpuści.
Smakuję oczywiście czy słodycz mi pasuję, dolewam ekstrakt waniliowy, 
znowu mieszam i smakuję.
Tak aż do skutku, czyli do momentu kiedy uzyskam TEN smak... 
Ilość miodu i ekstraktu waniliowego tak naprawdę jest sprawą indywidualną.

Odstawiam do przestudzenia.

Wlewam do sylikonowych foremek na babeczki 
i chowam w chłodne miejsce do całkowitego stężenia.

Na niedużej patelni rozgrzewam masło, przekładam odmrożone truskawki i podgrzewam.
Staram się w trakcie mieszania rozdrabniać owoce.
Dodaję miód (ilość według uznania), mieszam i jak uznam, że mają już dość to odstawiam.

Gotowe:)))

18 kwietnia 2015

Schab pomarańczowo - miodowy... z sosem selerowo - paprykowym




Składniki:

kawałek schabu ok. 800 - 1000 g
ok. 5 liści czosnku niedźwiedziego 
olej kokosowy do smażenia 

Marynata:

0,5 l wody
sok z jednej pomarańczy
garść świeżego oregano - drobno pokrojony
łyżka ostrej musztardy
łyżka miodu
2 łyżeczki soli

Sos z selera naciowego i papryki czerwonej:

łodygi selera naciowego
2 czerwone papryki
łyżeczka miodu
3 ząbki czosnku
3 łyżki masła klarowanego

sól, pieprz do smaku

mleko migdałowe do zabielenia ok. 0,5 szklanki

Wykonanie:

Schab myję, odcinam wszystkie błony, przekładam do naczynia.
Mieszam składniki marynaty i zalewam nią schab, odstawiam na całą noc.

Następnego dnia rozgrzewam olej kokosowy w brytfannie, czosnek niedźwiedzi kroję drobno, wrzucam na rozgrzany tłuszcz i mieszam chwilę, tak aby tylko złapał temperaturę.
Mięso wyciągam z marynaty, wkładam do brytfanny i obsmażam na złoto z każdej strony.
Zmniejszam płomień, wlewam całą marynatę i duszę do miękkości 
ok. 1-1,5 godziny pod przykryciem.
Cały czas kontroluję ilość płynu, ponieważ trochę marynaty musi zostać, 
powstanie z tego świetny sosik.

Jak mięso będzie już miękkie to wyłączam gaz,
dokładnie zakrywam brytfannę przykrywką i zostawiam aby odpoczęło.
Jak lekko wystygnie to wyciągam go na deskę i kroję w plastry.
Przekładam z powrotem do brytfanny, zakrywam 
i odgrzewam w dogodnym dla siebie momencie.

W między czasie robię sos.
W garnku z nieprzywieralnym dnem rozgrzewam część masła klarowanego.
Czosnek obieram i miażdżę, wrzucam do garnka i smażę tak aby lekko zbrązowiał, 
wyciągam i wyrzucam. Chcę tylko, aby oddał swój aromat a nie dominował w sosie.
Seler kroję drobno, przekładam do garnka, dodaję miód i duszę do momentu aż będzie al dente.
Papryki myję wyciągam gniazda nasienne i kroję na mniejsze kawałki.
Dodaję do selera, podlewam odrobiną wody, solę i pieprzę do smaku.
Jak papryka również będzie al dente dodaję mleko 
i gotuję jeszcze chwilę mieszając od czasu do czasu.
Następnie miksuję blenderem na gładko i dodaję resztę masła.
Smakuję i ewentualnie jeszcze doprawiam.

Schab układam na selerowo - paprykowym sosie, polewam sosikiem powstałym z marynaty
i podaje z ulubioną sałatą.


Smacznego:)))

17 kwietnia 2015

Ekstrakt waniliowy



To będzie najkrótszy post jaki kiedykolwiek napisałam.
Zrobienie ekstraktu waniliowego to naprawdę żadna filozofia.
Potrzebny jest mały słoik o poj. ok 3/4 szklanki.
"Zużyte" laski wanilii (min. 2 szt.), czyli bez ziarenek i spirytus 95 %.

Wanilię wkładam do słoiczka, zalewam spirytusem, zakręcam i odstawiam w ciemne miejsce na jak najdłużej (kilka tygodni). Tak na prawdę im dłużej stoi tym jest bardziej intensywna.

Jak w między czasie wykorzystam kolejne laski wanilii to dokładam je do istniejącego już ekstraktu a świeżym spirytusem uzupełniam to co zużyłam.
I tak można w nieskończoność, po jakimś czasie jak po uzupełnieniu spirytusu okaże się, że ekstrakt słabnie to wystarczy wymienić laski wanilii na świeże i proces toczy się dalej.

Gotowe....:)))

16 kwietnia 2015

Naleśniki z mąki kokosowej






Składniki:

10 jajek
250 ml mleka kokosowego
3 łyżki mąki kokosowej (40 g)
60 g masła klarowanego (masło musi być miękkie)
szczypta soli

olej kokosowy do smażenia

Jajka utarłam z masłem, dodałam resztę składników, wymieszałam, odstawiłam na kilka minut aby mąka kokosowa wchłonęła wilgoć i wymieszałam ponownie.
Na patelni rozgrzałam odrobinę oleju.
Smażyłam naleśniki na rumiano z obu stron, na średnim ogniu.

Niestety z przepisu oryginalnego nie chciały mi te naleśniki wyjść.
Pierwszy i drugi naleśnik, rozwaliły mi się przy przewracaniu na drugą stronę,
więc stwierdziłam, że dodam więcej jajek.
Najpierw dodałam dwa, już było lepiej, ale jeszcze nie tak jak bym tego chciała,
więc dodałam jeszcze dwa i w końcu mogłam je swobodnie obracać.

W sumie wyszło mi 13 naleśników. Piekłam je na patelni o średnicy 24 cm.


Podałam z "twarożkiem" z migdałów, który zrobiłam na słodko z miodem
i z ekstraktem waniliowym.
Aż żałuję, że nie spisałam proporcji, bo taki dobry wyszedł.




Smacznego:))

12 kwietnia 2015

Krem czekoladowy z awokado i daktyli / "Chleb" bananowo - daktylowy




Czy śniadanie musi być nudne? A krem czekoladowy tylko ze słoiczka?
Moja odpowiedź: N I E !!!!!
Wszystko można przygotować samemu, bynajmniej wiemy co jemy :))))
Zapraszam do wypróbowania banalnie prostego przepisu na pyszny i zdrowy krem czekoladowy 
z pysznym i zdrowym chlebem bezglutenowym.



Składniki na krem czekoladowy:

100 g masła klarowanego lub oleju kokosowego
90 g gorzkiej czekolady 60 % kakao
150 g suszonych daktyli bez pestek +/- ok. 170 g wrzącej wody
80 g orzechów laskowych/migdałów
1 dojrzałe awokado (bardzo miękkie)
szczypta soli


Dodatkowo (opcjonalnie):

15 g kakao (3 czubate łyżeczki)
80 g syropu klonowego lub innego słodu


Zaczynam od namoczenia orzechów/migdałów, zalewam je wrzątkiem.
Odstawiam na kilka godzin, najlepiej na noc.

Następnie kroję daktyle i również zalewam wrzątkiem aby zmiękły,
(wody wlewam tylko tyle aby zakryła owoce, posłuży do rozrzedzenia kremu).
Odstawiam na 30 minut.

W kąpieli wodnej rozpuszczam masło/olej z czekoladą.
Odstawiam do przestudzenia.

Do kielicha malaksera przekładam daktyle razem z wodą, w której się moczyły,
dodaję orzechy oraz obrane ze skórki migdały, sól, miksuję na gładko.
Następnie dodaję obrane i pokrojone awokado, miksuję.

Na koniec małym strumieniem dolewam i miksuję cały czas,
rozpuszczone masło/olej z czekoladą.

Mi osobiście smakuje krem już na tym etapie, ale znając moje dzieci
to niestety nie będzie im smakował, więc dodaję jeszcze kakao i syrop klonowy, znowu miksuję.

Całość przekładam do miseczki i odstawiam do stężenia. 
Świetnie smakuje z chlebem z przepisu poniżej.





Smacznego:))


***

Składniki na "chleb" bananowo - daktylowy:


6 jajek
1 przejrzały banan (ok. 180 g ze skórką)
150 g suszonych daktyli bez pestek + ok. 190 g wody (wrzątek)
60 g mąki kokosowej
80 g mąki migdałowej
40 g masła klarowanego
2 łyżeczki sody
szczypta soli

mielone migdały do posypania chleba

prostokątna forma sylikonowa (keksówka)
masło klarowane do wysmarowania formy


Daktyle kroję i zalewam wrzątkiem tylko tak aby je zakryć. Odstawiam do zmiękczenia.
Jak wystygną to przelewam je do miski, dodaję banana i miksuję na gładko blenderem.

Dodaję jajka, miksuję na gładko, masa jest dość rzadka.

Wsypuję obie mąki, sodę, sól i masło, miksuję do połączenia się składników.
Odstawiam na kilka minut aby mąki wchłonęły płyn.
I w zależności ile zużyłam wody i jakie były duże jajka dostosowuję ilość dodanych mąk.
Masa ma mieć konsystencję jak na racuchy.

Gotową masę przelewam do formy wysmarowanej masłem klarowanym, 
wygładzam i posypuję migdałami.

Piekarnik nagrzewam na 150 st.C. funkcja termoobieg i piekę do suchego patyczka, 
ok. 60 minut.
Zostawiam na kilka minut w uchylonym piekarniku, po czym wykładam z foremki na kratkę i studzę.





Smacznego:))

8 kwietnia 2015

Roladki z piersi kurczaka z żurawiną




Na blogu u Eli znalazłam świetną propozycję połączenia żurawiny z mięsem drobiowym i postanowiłam to wykorzystać do zrobienia dzisiejszego obiadu.

Lekko kwaskowe od żurawiny, słodkawe od miodu i marchewki.
W tak doborowym towarzystwie smakują wyśmienicie.
Gorąco polecam do wypróbowania.:))


Moja propozycja jest na pięć osób.


Składniki:

7 pojedynczych piersi
opakowanie suszonej żurawiny

1 duży por
6-7 marchewek
250 g pieczarek

masło klarowane do smażenia
solidna łyżka miodu
garść świeżej kolendry

sól, pieprz kolorowy do smaku


Dodatkowo: wykałaczki


Każdą pierś rozkroiłam wzdłuż na pół, oprószyłam solą i pieprzem, odłożyłam na kilka minut do przegryzienia.

Następnie rozbiłam delikatnie, nałożyłam kilka suszonych żurawim i zwinęłam w rulon, miejsce łączenia spięłam wykałaczką.

Na dużej patelni rozgrzałam masło klarowane obsmażyłam roladki z każdej strony.
Zdjęłam na talerz.

W między czasie umyłam i pokroiłam w półplasterki por, a pieczarki w kawałki.

Na patelnie po roladkach dołożyłam jeszcze trochę masła, przełożyłam pora i pieczarki, posoliłam i włożyłam miód, dusiłam ok. 5 minut ciągle mieszając.

Marchewkę obrałam, umyłam i starłam na drobnych oczkach, dołożyłam do pora i pieczarek.
Doprawiłam do smaku pieprzem, podlałam szklanką wody, zagotowałam.
Na warzywa przełożyłam roladki, posypałam pokrojoną kolendrą, zakryłam przykrywką i dusiłam na małym ogniu ok. 30 minut.

W czasie smażenia wypadło mi kilka żurawin z roladek, które zostawiłam na patelni, świetnie komponowały się z resztą po ugotowaniu.


Smacznego:))

4 kwietnia 2015

"Mazurek" ze słonym karmelem i orzechami laskowymi



Chciałabym życzyć wam radosnych Świąt Wielkanocnych,
wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny.
Niech ten czas utrzyma wasze marzenia w mocy, 
a wszystkie życzenia okazały się do spełnienia.
Pogodnego nastroju, oraz smacznego Święconego w gronie najbliższych.


Wesołego Alleluja!!!





Składniki na spód:

250 g mąki migdałowej
100 g masła klarowanego
1 łyżeczka miodu
szczypta soli

Dodatkowo: sylikonowa foremka do tarty.

Wszystko wymieszaj i zagnieć ręką.
Wyklej ciastem foremkę równomiernie tak aby zachodziło na boki.
Piecz w 150 st.C. funkcja termoobieg do momentu aż ciasto zacznie brązowieć, 
czyli ok. 20 minut.
Ostudź.


Składniki na karmel:

200 g jasnego miodu
200 g klarowanego masła
200 g kokosowej śmietanki
płaska łyżeczka soli
  100 g orzechów laskowych

kilka blanszowanych migdałów

Gdy ciasto się piecze przygotuj karmel, miód przełóż do rondelka i podgrzewaj aż uzyska bursztynowy kolor i lekko zgęstnieje, czyli ok. 10 minut.
Następnie dodaj masło, śmietankę i sól, podgrzewaj dalej na średnim ogniu, mieszaj od czasu do czasu, aż masa zacznie gęstnieć, ok. 30 minut.
W czasie gdy gotuje nam się karmel, zalej orzechy wrzątkiem, niech zmiękną.
Potem zlej wodę i zmiksuj je w malakserze.
Dodaj orzechy do gotującego się karmelu, przemieszaj, gotuj jeszcze chwilę.
Odstaw do przestygnięcia.

Karmel będzie gęstniał w czasie stygnięcia.

Ciepłą, ale nie gorącą masę karmelową wylej na wystudzony spód, udekoruj migdałami.
Wstaw do lodówki do całkowitego schłodzenia na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.








3 kwietnia 2015

Chleb gryczano - owsiany z ziarnami




Odkąd nie mogę jeść glutenu odzwyczaiłam się od mącznych potraw, w tym między innymi od klasycznego chleba. No, ale przy okazji świąt robię różne wędliny, sałatki i nie wszystko smakuje bez tego ukochanego chleba, więc postanowiłam zrobić coś na jego wzór,
ale z mąk bezglutenowych.
Czy mi się udało? Oceńcie sami...


Piekielna musztarda




Udało mi się kupić gorczycę sarepską iiiii hura!!!!
W końcu musztarda nie jest gorzka!!!!
Polecam ten sklep, co prawda ilości przerażają,
ale można się dogadać i odważą tyle ile się chce.


Składniki:

400 g gorczycy sarepskiej 
400 g wody
200 g octu jabłkowego
20 g soli
100 g miodu
5 g kurkumy
50 g oleju słonecznikowego

Gorczycę opłukaj na sicie, przełóż do blendera i zmiel jak najdrobniej.
Przełóż do miski i zalej wrzątkiem, zmiksuj blenderem.
Dodaj ocet i dalej miksuj blenderem.
Dopraw solą, miodem i zabarw kurkumą, miksuj.

Jak już osiągniesz odpowiadającą ci konsystencję i smak wlej olej i znowu zmiksuj.
Musztarda osiągnie bardziej kremową konsystencję.
Zakryj i odstaw na 24 h. Po tym czasie przemieszaj i jeszcze raz posmakuj, ewentualnie dopraw.


Gotowe:)


Uwaga!
Wychodzi piekielnie ostra i podczas robienia opary dosięgają oczu i niestety szczypią.
Oczywiście trzeba uważać na blender, bo może się przegrzać.
Zaletą tej odmiany gorczycy jest to, że nie wychodzi gorzka, co przytrafiało mi się przy robieniu poprzednich musztard z żółtej odmiany dostępnej w każdym sklepie i nawet czas nie działał na ich korzyść. Musztarda w całości lądowała w koszu.

Pieczeń wieprzowa z warzywami




Pyszna, wilgotna, prosta w wykonaniu, wręcz idealna domowa wędlina, którą z powodzeniem można jeść bez żadnych dodatków. Gorąco polecam na Święta i na co dzień.


Składniki:

800 g boczku surowego
500 g karkówki
2 małe cebule
3 jajka
1,5 szkl. wywaru mięsnego (u mnie z gęsi)
sól do smaku

Warzywa do wyboru, co kto lubi, u mnie:

1/2 czerwonej słodkiej papryki
1 papryczka chilli
1/4 nie za dużej kapusty pekińskiej
kawałek cukinii

Dodatkowo: dwie keksówki sylikonowe


Mięso mielę razem z cebulą na drobnych oczkach.
Dodaję jajka, wywar, sól i dokładnie mieszam.

Warzywa kroję dość drobno, dodaję do mięsa i znowu mieszam.
Przekładam do foremek i piekę ok. 1 h. w piekarniku nagrzanym do 170 st. C funkcja termoobieg.
Kroję po całkowitym wystudzeniu.
Z podanych ilości wyszły mi dwie pieczenie.


Gotowe:)

2 kwietnia 2015

Domowy majonez





Składniki:


2 duże jajka lub 3 małe
1 l oleju słonecznikowego
50 g octu jabłkowego
10 g drobnej soli (lub do smaku)


Jajka ubij z octem i solą na dużych obrotach (ja użyłam rózgi, która jest częścią blendera).
Następnie bardzo małym strumyczkiem wlewaj olej i cały czas ubijaj na średnich obrotach.
Jak masa zacznie gęstnieć to możesz zwiększyć strumień wlewanego oleju.
Miksuj aż zużyjesz cały olej. Posmakuj i ewentualnie dopraw.
Przełóż do słoików i przechowuj w lodówce.


Gotowe;)