Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DOMOWA WĘDLINA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DOMOWA WĘDLINA. Pokaż wszystkie posty

20 grudnia 2015

Schab surowy, dojrzewający, podwędzany




Jak widać domowymi sposobami można zrobić wędzony schab długo dojrzewający.
Jest to mój eksperyment, z którego jestem bardzo dumna, ponieważ wyszła pyszna, tak jakby była wędzona na zimno wędlina, a de facto wędziłam ją na ciepło w tej mojej małej kuchennej wędzarni.
Polecam nie tylko na święta.


Składniki:

schab
cukier kokosowy
sól morska
siatka wędzarnicza


Wykonanie:

Schab myję, odcinam zbędne błony, oprószam dokładnie cukrem, przekładam do szklanego naczynia, zakrywam folią spożywczą i wkładam do lodówki na trzy doby.
Co 24 godziny mięso obracam i wylewam powstający płyn.
W momencie kiedy przestanie płyn wypływać ze schabu to wyciągam go i dokładnie myję.
Myję również naczynie i osuszam.
Mięso oprószam dokładnie solą, wkładam z powrotem do naczynia zakrywam folią spożywczą
i wkładam do lodówki na kolejne trzy doby.
Znowu co 24 godziny obracam je i wylewam powstający płyn.

Jak mięso już przestanie puszczać soki, to wyciągam je,
dokładnie myję i osuszam ściereczką.
Wkładam do siatki wędzarniczej, oprószam solą himalajską
i wieszam w przewiewnym miejscu, u mnie jest to strych.
Kiedy nie mam siatki wędzarniczej to korzystam z nowych pończoch
i najpierw oprószam mięso solą a potem wkładam do pończochy.

Wisi ok. 7-8 dni.
Następnie podwędzam go ok. 1 h od nagrzania się wędzarni do ok. 80 st. C.

Data rozpoczęcia to 05.12.2015
Data zakończenia to 20.12.2015




Gotowe:)))

23 listopada 2015

Kiełbaski drobiowe domowe




Miały być parówki, ale jak się okazało nie mam urządzenia, które nazywa się "kuter" i ma za zadanie zblendować mięso na papkę. Postanowiłam jednak zrobić coś podobnego i wyszły kiełbaski zamiast parówek. Wyrób bardzo podobny, zadowalający, jedliśmy je usmażone, na zimno i odgrzane 
w wodzie, w każdym wariancie smakowały równie dobrze.



Składniki:

1 wiejska duża kura
przyprawy: sól, biały pieprz, gałka muszkatołowa 
mała główka czosnku (w/d uznania)


Wywar:

szkielet z w/w kury
dwie cebule
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka listków laurowych
sól


Dodatkowo: jelita wieprzowe 


Wykonanie:

Kurę trybuję z kości najdokładniej jak potrafię, do miski trafia wszystko co miękkie, 
czyli mięso, skóry i cały tłuszcz oraz podroby.
Całość dzielę na mniejsze kawałki, tak aby swobodnie mieściły się w maszynce do mielenia mięsa.
Mięso mielę dwa razy, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy, całość dokładnie wyrabiam rękami. Porcjami miksuję w malakserze aby uzyskać gładszą konsystencję, uważam aby mięso się nie zagrzało. Miskę zakrywam i wkładam na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na noc.

Pozostałe kości zalewam wodą, dodaję cebulę, ziarna, liście i sól. 
Gotuję min. 4 godziny. Odstawiam do wystudzenia, przecedzam przez sito.

Ja mięso odstawiłam na noc do lodówki, a wywar gotowałam do późnych godzin nocnych, 
więc resztę przygotowałam następnego dnia.

Do mięsa wlałam 2 szklanki wywaru, dokładnie wymieszałam.
Przygotowałam jelita: umyłam je i wypłukałam w środku ciepłą wodą, tak aby były miękkie.
Przygotowałam nadziewarkę do mięsa, do której założyłam końcówkę pasującą do średnicy jelit.

Nadziewam jelita, dzielę na kiełbaski.
Ja to robię wiążąc sznurkiem, prawidłowo powinno się je skręcać, jednak mi to nie wychodzi.

Gotowe kiełbaski podzieliłam na dwa pętka, jedno sparzyłam od razu, drugie uwędziłam i sparzyłam.
Parzę w osolonej wodzie w temperaturze 70-75 st. C 30 minut.

Surowe kiełbaski



Sparzone kiełbaski



Uwędzone i sparzone



Mam teraz dwa rodzaje do wyboru:))))

17 listopada 2015

Pieczeń rzymska mocno czosnkowa




Jest to moja kolejna propozycja na domową wędlinę, przekąskę czy też danie obiadowe.
Jak widać pieczeń wieprzowa ma wiele twarzy.
Gorąco polecam:)))



Składniki:

1 kg mięsa mielonego wieprzowego 
100 g wędzonej słoniny
1 biała cebula
1 duża główka czosnku
3 jajka
sól, pieprz 


Wykonanie:

Słoninę i cebulę kroimy w kosteczkę, czosnek obieramy i wyciskamy przez praskę.
Mięso wkładamy do miski, dodajemy słoninę, cebulę, czosnek, jajka oraz przyprawy.
Dokładnie wyrabiamy dłońmi.
Przekładamy do keksówki lub innej foremki. 
Mięsa starczy na sylikonową keksówkę i małe naczynko żaroodporne.
Pieczemy w 200 st. C funkcja góra-dół ok. 1,5 h, do zrumienienia.

Podajemy od razu na ciepło z ulubionymi warzywami, 
lub zostawiamy do całkowitego ostygnięcia i podajemy na zimno z musztardą czy z chrzanem. 





Smacznego:)))

9 listopada 2015

Schab nadziewany suszonymi owocami




Wyjątkowy przepis na soczystą pieczeń.
Proste w przygotowaniu, wyśmienite mięso na świąteczny stół i na niedzielny obiad,
a także na przyjęcie znajomych lub przyjaciół.



Składniki:

+/- 1 kg schabu
dwie garście suszonych owoców nie siarkowanych
(u mnie śliwki i morele)

sól do smaku
tłuszcz do smażenia


Wykonanie:

Schab oczyszczamy ze zbędnych błonek.
Długim i wąskim nożem nacinamy otwór przez środek mięsa.
Owoce kroimy w paski, kostkę jak kto woli.
Nadziewamy mięso, solimy i odstawiamy na ok. 1 godzinę tak aby smaki się przegryzły.

W brytfannie rozgrzewamy tłuszcz.
Obsmażamy schab na rumiano z każdej strony, po czym zmniejszamy płomień, 
przykrywamy naczynie i dusimy ok. 1 - 1,5 h. w zależności od wielkości mięsa.
Obracamy mięso w czasie duszenia.
Odstawiamy w brytfannie do całkowitego wystudzenia.

Schab wychodzi mięciutki i soczysty dzięki obsmażeniu go,
ten proces zamyka wszystkie soki w mięsie i zapobiega ich utracie w czasie duszenia.

Kroimy w plastry.


Gotowe:)))

7 października 2015

Szynka miodowa wędzona w kuchni




Przed nami weekend, więc przydałaby się swojska wędlina.
Polecam szyneczkę o lekko słodkawym smaku, właśnie przez dodanie miodu do marynaty:)))

Środa jest idealnym dniem na zakup mięsa i zamarynowanie.
Piątek to odpowiedni dzień na wędzenie.
A w sobotę można już zajadać swoją ulubioną szyneczkę, własnoręcznie przygotowaną.
Czy można chcieć czegoś więcej?

Szynka jest po prostu pyszna, mięciutka, rozpływa się w ustach,
nie trzeba jej parzyć po wędzeniu i ten słodkawy posmak.
Jak dla mnie to niebo na desce, na pewno nie kupię już nigdy sklepowej wędliny.


Składniki:

0,5 kg szynki bez kości


Marynata:

1 l. ciepłej wody
50 g soli
czubata łyżeczka ostrej wędzonej papryki
100 g miodu


Składniki marynaty mieszam do rozpuszczenia.
Mięso myję, wkładam do miski, zalewam marynatą.
Zakrywam folią spożywczą i wkładam do lodówki na ok. 1,5 doby.
Po upływie tego czasu wyciągam mięso na kratkę i daję mu kilka godzin, żeby obciekło.

Następnie wędzę w mojej malutkiej wędzarni na gazie.
Tym razem użyłam zrębków śliwkowych, temperatura ok. 80 st. C, czas to ok. 1,5 godziny.

Mięso stygło na kratce.





Smacznego:)))

16 września 2015

Kiełbasa wołowa wędzona w kuchni




Przyszedł czas na wypróbowanie czy na tej mojej małej wędzarni uda się uwędzić kiełbasę.
Generalnie można, czemu nie, tylko jest to wędzenie na ciepło, a ja lubię bardziej na zimno.
Nie myślcie, że narzekam, nie, nie, nie, tylko tak sobie skrycie marzę o normalnej wędzarni. 
Kiełbasa wyszła tak jak widać na zdjęciu, uwędziła się dobrze, ale nie zbyt równomiernie, 
trochę jelita się pomarszczyły w niektórych miejscach i mogę się tylko domyślać, że to dlatego,
że dym nie dochodził wszędzie, w smaku jest ok, ale szału nie ma.
Zaznaczam, że nie jestem masarzem, w swoim życiu jedynie robiłam białą kiełbasę,
wędliny w szynkowarze i mielonki, więc autorytet ze mnie żaden
i zapewne jakiś poważny błąd gdzieś po drodze zrobiłam, 
ale nie poddaję się i będę próbować dalej udoskonalać swoje umiejętności wędliniarskie.



Składniki:

3 kg wołowiny (u mnie antrykot i rozbef)
mieszanka ziół do kiełbasy białej
sól
pieprz
ok. 0,5 l wody
jelita wieprzowe
zrębki bukowe



Skład mieszanki: owoc jałowca, kolendra, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, majeranek, cząber, rozmaryn, tymianek.


Wykonanie:

Mięso zmieliłam na najmniejszych oczkach. 
(zrobiłam tak ponieważ nie wiedziałam jaki będzie efekt końcowy i chciałam zaoszczędzić sobie pracy).

Do mięsa wsypałam całą przyprawę (mówiąc szczerze, to słaba ta mieszanka, przyprawy jakoś słabo były wyczuwalne, a wsypałam całość, która teoretycznie miała być na 5 kg.)
Dolałam wody, wymieszałam i doprawiłam solą i pieprzem (my lubimy pierne mięsko).
Wyrobiłam porządnie mięso dłońmi, oczywiście smakowałam czy już smak mi odpowiada.
Odstawiłam na godzinę do przegryzienia.

W tym czasie przygotowałam sobie nadziewarkę i jelita.
Jelita (tak na oko, jeszcze nigdy nie utrafiłam idealnie w ich długość), wyjęłam z soli, umyłam i wypłukałam środek pod ciepłą wodą, zostawiłam w miseczce z ciepłą wodą.

Mięso przełożyłam do nadziewarki, napełniłam jelita.
Powiesiłam je na kiju od szczotki do przesuszenia na całą noc.

Następnego dnia uruchomiłam moją wędzarnie i zaczęłam wędzić.
Kiełbasę podzieliłam na trzy wędzenia, ponieważ wyszło jej za dużo na jeden raz, 
a nie mogą przylegać ani do siebie, ani do ścianek wędzarni.
Czas to ok. 1 godzina w temp. ok. 80 st. C.
Po uwędzeniu kiełbasę studziłam na kratce.

Z tym wędzeniem to nie da się tak dokładnie określić czasu i temperatury.
Ja na początek miałam duży płomień i dwa palniki, temperatura rosła a dym wydobywał się spod przykrywy na cały dom, nawet okap na najwyższych obrotach nie dawał rady go wyciągać.
Potem zmniejszyłam i starałam się utrzymywać najniższą temperaturę, 
ale niżej niż 80 st, C to się nie dało na moich palnikach.

Kiełbasa nie wyszła najgorsza w smaku, ale myślę, 
że gdybym sama skomponowała zestaw przypraw to mogła by być lepsza.





Smacznego:)))

10 września 2015

Schab wędzony w kuchni




Witam.
Stałam się szczęśliwą posiadaczką domowo - kuchennej wędzarni firmy BIOWIN.
Sama wędzarnia została zakupiona w sklepie z artykułami nie tylko wędliniarskimi.
Zapraszam do odwiedzenia sklepu, mają również sprzedaż wysyłkową. 
Są tańsi od samego producenta i również doradzą co i jak.
Sklep nazywa się NOMART - link -




Jest świetna i w sam raz nadaje się na zrobienie malutkich ilości wędlin 
i kiełbas wędzonych na ciepło w domowych warunkach.
Wędzarnia ma własne palniki na naftę lub denaturat i wtedy trzeba wystawić ją na dwór, 
ale można również postawić ją na gazie i wędzić w kuchni, 
pilnuje się temperatury i czasu wędzenia a reszta robi się sama.
To tyle teorii, a teraz to co się dowiedziałam w trakcie przygotowania i już samego wędzenia.
Mi zależało na tym żeby można było wędzić w kuchni i nie dlatego, 
że nie mam podwórka, ale dlatego, że bałam się, że nie uda mi się panować nad temperaturą 
i będę musiała stać cały czas nad nią.
Jak już dowiedziałam się, że na gazie jest prościej pilnować temperaturę 
to bardzo się ucieszyłam i postanowiłam wypróbować. 
Teraz wiem, że pośpiech nie jest wskazany.
Schab moczył się w solance tak jak należy, potem trzeba go wyjąć 
i dać mu obcieknąć i przeschnąć i ja na ten proces przeznaczyłam za mało czasu. 
Z tego powodu mój schab wyszedł trochę uwędzony i trochę uparowany, 
ale i tak jestem zadowolona ze swojego pierwszego razu....

Gorąco polecam, ja jak na razie jestem nią zachwycona i na pewno nie skończę tylko na schabie...
Mięsko wyszło pyszne, soczyste i łatwo dało się kroić. 
Dzisiaj idę po kolejny kawałek, żeby na weekend mieć świeżutką wędlinkę.


Składniki:

schab wielkością pasujący do wędzarni
sól
woda
ulubione przyprawy, ja dałam chilli
zrębki wędzarnicze bukowe
wędzarnia


Wykonanie:

Schab oczyszczam z błon.
Przygotowuję 10 % solankę (na 1 l. wody - 100 g soli).
Do solanki wsypałam chilli dla ostrości.
Schab przełożyłam do naczynia, zalałam solanką tak aby go zakryła.
Mięso moczyło się 24 godziny.

Po tym czasie mięso wyjęłam na kratkę, pod kratkę podłożyłam ręcznik papierowy 
i dałam mu obcieknąć, mięso musi być suche  zanim trafi do wędzarni.
(myślę, że ze dwie godziny powinien tak poleżeć, ten moment muszę jeszcze przetestować).

Na dno wędzarni wsypuję zrębki, na nie kładę tackę ociekową, kratkę i mięso.
Schab oprószam suszonym rozmarynem.
Zamykam przykrywą, stawiam na gaz, rozgrzewam.
Ja najpierw postawiłam na dwa większe palniki, potem przestawiłam na dwa mniejsze, a następnie na całkiem malutki i zrobiłam mały płomień. Chciałam utrzymać jak najniższą temperaturę, 
ale udało mi się tylko utrzymać między 70 a 80 st. C.
Schab wędził się ok. 1 godzinę.
Po tym czasie wyłączyłam gaz i pozwoliłam mu ostygnąć w wędzarni.

Oczywiście nie wytrzymałam do całkowitego wystudzenia i wyjęłam lekko ciepły.
Pokroiłam i zajadaliśmy się tak, że aż się nam uszy trzęsły.




Smacznego:)))


Aktualizacja z dnia 11.09.2015


Kolejne podejście do wędzonego schabowego uważam za udane.
Tym razem do solanki dodałam jeszcze pieprz cytrynowy i paprykę ostrą.
Mięsko moczyło się dobę, wyjęłam i odłożyłam na kratkę do wyschnięcia na 4 godziny.
Po tym czasie wędziłam najpierw w 60 st. C przez godzinę, następnie zwiększyłam temperaturę do 90 st. C na kolejne pół godziny. Uważam, że ta wersja jest dużo lepsza od pierwszej,
chociaż tak naprawdę obie nam bardzo smakują, więc polecam do wypróbowania
i znalezienia własnego idealnego smaku.
Schab jest soczysty, bardziej czuć go wędzonką.

Następna w kolejce jest kiełbasa, no i oczywiście łosoś.
Zapraszam na kolejne posty:)







Smacznego:)))

7 września 2015

Schabik do przekąszania




O wyższości własnych wędlin nad kupnymi nikogo nie trzeba przekonywać.
Dlatego nie będę się rozpisywać nad tym jakie to one są wspaniałe, tylko będę zachęcać do zrobienia własnej wędlinki idealnej na przekąskę np. z chrzanem czy ogórkiem kiszonym.


Składniki:

ładny kawałek schabu
ulubione przyprawy (ja dałam ostrą czerwoną wędzoną paprykę i pieprz cayenne)

woda + sól (solanka 10 %)
Na 1 l. wody 100 g soli

smalec do smażenia


Wykonanie:

Przygotowuję solankę w ilości dostosowanej do wielkości mięsa.
Mięso się moczy minimum 12 godzin.

Po tym czasie wyciągam schabik, osuszam go i nacieram papryką i pieprzem.
Odstawiam na godzinę do przegryzienia.

Do wysokiego garnka wkładam smalec, rozgrzewam,
mięso obsmażam z każdej strony na dużym ogniu do zrumienienia.

Następnie zmniejszam płomień, zakrywam przykrywką i duszę godzinę.
Wyłączam gaz i zostawiam do całkowitego wystygnięcia.
Mięso "dochodzi" w cieple.

Kroję jeszcze letnie i smakuję bo nie mogę wytrzymać.
Z moich obserwacji wynika, że jedna godzina dla schabu w zupełności wystarczy.
Wychodzi idealnie miękki, a jednocześnie nie kruszy się przy krojeniu.





Smacznego:)))

15 lipca 2015

Mielonka wieprzowa



Wszystko co zrobione samemu w domu jest najlepsze, do tego nie trzeba nikogo przekonywać.
Tym razem mielonka w słoiku, spasteryzowana, więc można jej zrobić więcej na zapas, 
bo postoi trochę w lodówce, pod warunkiem, że nie zostanie zjedzona z prędkością światła.


Składniki:

1 kg mięsa mielonego wieprzowego
1 średnia cebula
2 duże pieczarki
smalec do smażenia
2 łyżki żelatyny
1,5 szkl. wody

Do smaku: sól i pieprz


Wykonanie:

Cebulę i pieczarki kroję w kostkę, smażę na rozgrzanym tłuszczu aż się zeszklą.
Odstawiam do wystudzenia.

Do mięsa mielonego dodaję wystudzone warzywa, wodę, żelatynę i przyprawy.
Mieszam bardzo dokładnie dłonią, doprawiam do smaku według uznania.

Gotową mieszankę przekładam bardzo ściśle do małych słoiczków do wysokości gwintu 
i dokładnie zakręcam.

Pasteryzuję w piekarniku nagrzanym do 100 st. C ok. 2 godziny.

Zostawiam do całkowitego ostygnięcia, po czym słoiczki wkładam do lodówki.





Gotowe:)))

16 czerwca 2015

Pieczeń wieprzowa czosnkowo-porowa



Szybka i prosta w wykonaniu domowa wędlina,
która świetnie smakuję zarówno solo jak i na kanapce.


 Składniki:
 
1 kg mięsa mielonego mieszanego
3 jajka
1 duży por 
8 - 10 ząbków czosnku
łyżka smalcu

Do smaku: sól, pieprz, majeranek

Wykonanie:

Z pora odcinam tylko tą najciemniejszą część, resztę rozcinam wzdłuż na pół,
dokładnie myję i kroję w piórka.
Duszę na smalcu aż zmięknie (nie smażę), w między czasie obieram czosnek
i przeciskam przez praskę bezpośrednio do pora, mieszając duszę jeszcze chwilę.
Odstawiam do lekkiego wystygnięcia.

Mięso przekładam do miski, dodaję jajka i przyprawy, dokładnie mieszam.
Przestudzonego pora z czosnkiem przekładam do mięsa
i dłonią mieszam do całkowitego połączenia,
oczywiście smakuję i doprawiam jak jest taka potrzeba.

Piekarnik nagrzewam do 180 st. C.
Mięsa wyszło więcej niż na jedną keksówkę,
więc przełożyłam je do dwóch keksówek, ja mam sylikonowe,
więc nie muszę niczym wykładać ani smarować,
zwykłe keksówki najlepiej wyłożyć papierem do pieczenia i wysmarować tłuszczem.

Piekę ok. 1 godziny,
 ale długość pieczenia należy dostosować do piekarnika i własnych upodobań.

 Wyszły mi dwie pieczenie, jedna większa, druga  malutka,
którą zjedliśmy na poczekaniu jeszcze ciepłą.




Gotowe:)))

6 czerwca 2015

Rolada z boczku z musztardą i ziołami




Nikogo nie trzeba przekonywać, że własna wędlina jest najlepsza na świecie i żadna sklepowa jej nie zastąpi. Ja tym razem skusiłam się na zrobienie rolady z boczku, już dawno nie było jej w moim jadłospisie, a te dawne przepisy nigdzie nie były odnotowane. Z reguły roladę robiłam z dużą ilością czosnku, a tym razem postanowiłam coś zmienić. Pojawiła się musztarda i zioła co dało zupełnie inny smak już gotowej wędlinie, a ziele angielskie jest przysłowiową kropką nad i.
Serdecznie polecam do wypróbowania:)))


Składniki:

boczek ok. 1,5 kg
musztarda (ilość w/g uznania)
sól
suszone zioła: rozmaryn, tymianek
mielone ziele angielskie
łyżka smalcu (opcjonalnie jak boczek będzie chudy)

Dodatkowo:

siatka do wędlin
wykałaczki
naczynie żaroodporne
ewentualnie papier do pieczenia

Wykonanie:

Boczek oprószam solą z obu stron.
Układam tłustą stroną na deskę, wcieram musztardę (ilość jak kto lubi, my lubimy dużo i ostro, więc musztarda jest ostra i wsmarowałam 2 łyżki).
Na musztardę sypię zioła i tu też każdy powinien ilość dostosować do swoich smaków.
Na koniec jeszcze oprószam delikatnie zielem angielskim.

Całość zwijam i w miejsce łączenia wbijam wykałaczki, tak aby mi się nie rozwinęła.
Następnie naciągam siatkę, nie jest to proste zadanie, ale dzięki wykałaczkom jest wykonalne.
Odkładam na kilka godzin do przegryzienia.




Piekarnik nagrzewam do 250 st. C, dodaję smalec,
ponieważ mi udało się kupić bardzo chudy boczek
i wstawiam roladę na ok. 45 minut, następnie zmniejszam temperaturę na 200 st. C
i piekę jeszcze 1 godzinę.
Oczywiście w międzyczasie kilka razy obracam mięso dla równego zrumienienia się.

Zostawiam w piekarniku na chwilę aby odpoczęła,
a następnie wyciągam na kratkę do całkowitego ostygnięcia.






Gotowe:)))

28 maja 2015

Karkówka miodowo - musztardowa z tymiankiem




Kolejna mięsna propozycja.
Doskonała karkówka, nie tylko na kanapki, ale również solo jako przekąska np. z oliwkami.
Można ją również podać na ciepło z sosem, który powstał w trakcie pieczenia.
Gorąco polecam:)))


3 kwietnia 2015

Pieczeń wieprzowa z warzywami




Pyszna, wilgotna, prosta w wykonaniu, wręcz idealna domowa wędlina, którą z powodzeniem można jeść bez żadnych dodatków. Gorąco polecam na Święta i na co dzień.


Składniki:

800 g boczku surowego
500 g karkówki
2 małe cebule
3 jajka
1,5 szkl. wywaru mięsnego (u mnie z gęsi)
sól do smaku

Warzywa do wyboru, co kto lubi, u mnie:

1/2 czerwonej słodkiej papryki
1 papryczka chilli
1/4 nie za dużej kapusty pekińskiej
kawałek cukinii

Dodatkowo: dwie keksówki sylikonowe


Mięso mielę razem z cebulą na drobnych oczkach.
Dodaję jajka, wywar, sól i dokładnie mieszam.

Warzywa kroję dość drobno, dodaję do mięsa i znowu mieszam.
Przekładam do foremek i piekę ok. 1 h. w piekarniku nagrzanym do 170 st. C funkcja termoobieg.
Kroję po całkowitym wystudzeniu.
Z podanych ilości wyszły mi dwie pieczenie.


Gotowe:)

28 marca 2015

Biała kiełbasa




Biała kiełbasa gości na moim stole już od lat, kiedyś kupowałam sklepowego gotowca, ale od kiedy zaczęto dodawać do niej różne świństwa nauczyłam się ją robić sama.
Początki wcale nie były takie proste w brew pozorom, bo kiełbasa sama w sobie nie jest skomplikowana, ale jak się było totalnym kuchennym beztalenciem to i taki prosty wyrób sprawiał kłopot. Na szczęście te czasy już minęły i z powodzeniem mogę stwierdzić, że osiągnęłam wyrób idealny.
Jest to wersja dla zapracowanych, albo dla tych co po prostu nie lubią na robienie jedzenia poświęcać za wiele czasu, a chcą zjeść coś swojskiego i jednocześnie prostego w zrobieniu.


Do zrobienia kiełbasy są potrzebne dwa podstawowe sprzęty, a mianowicie maszynka do mielenia mięsa i nadziewarka do kiełbas. Wiele maszynek ma w swoim składzie dodatek do nadziewania kiełbas, ale jeśli nie ma to radzę się w coś takiego zaopatrzyć, naprawdę ułatwia robotę.


Składniki:

800 g karkówki
1 kg tłustego boczku
2 szkl. mięsnego wywaru (u mnie z gęsiny)
7-8 ząbków czosnku

sól, pieprz, majeranek do smaku
jelita wieprzowe (ja kupuję takie)


Mięso i czosnek mielę na drobnych oczkach, jak na kotlety mielone, wlewam wywar, dodaję przyprawy i wyrabiam ręką bardzo dokładnie, oczywiście smakuję. 
Odstawiam na kilka minut do przegryzienia.

W między czasie przygotowuję jelita, do tego celu używam ciepłej wody.
Wyciągam dwa długie kawałki, dokładnie płuczę z soli, następnie dwa razy wypłukuję środek, zostawiam w misce z ciepłą czystą wodą aby zmiękły.

Mieszam mięso i jeszcze raz smakuję, ewentualnie doprawiam.

Przygotowuję nadziewarkę do kiełbas i nadziewam.
Gotową kiełbasę dzielę na mniejsze za pomocą sznurka, ponieważ pomimo kilkuletniej praktyki nie nauczyłam się jej skręcać bez uszkodzenia.
Układam na ręczniku do przeschnięcia.
Jak kiełbasa tak sobie poleży i przeschnie to wkładam ją do woreczków i zamrażam.
Wyjmę jak będzie odpowiednia pora, odmrożę i sparzę w garnku z wodą o temp. 70 st. C ok. 15-20 minut nie dłużej, ponieważ wyjdzie sucha. 
Z wywaru zrobię zupę, myślę, że chrzanową, ale to jeszcze jest w sferze planowania.

Kiedyś korzystałam z nadziewarki, która była częścią maszynki do mielenia mięsa, ale strasznie długo się nią nadziewało i przy tym była głośna.
W związku z tym zaopatrzyłam się w ręczną nadziewarkę, która mieści 3 kg. mięsnego wsadu i naprawdę dzięki niej bardzo szybko robię kiełbasę. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że szybciej się robi kiełbasę niż ją myje, no ale coś za coś.


Powodzenia;)

25 marca 2015

Schab z tymiankiem i karkówka w rozmarynie (wędliny surowe dojrzewające)


Witajcie, jeżeli jest ktoś chętny razem ze mną przygotować wędlinę surową dojrzewającą 
na Święta to zapraszam.
U mnie schab i karkówka, tym razem zrobię je ze świeżymi ziołami.






23 listopada 2014

Karkówka surowa dojrzewająca - czosnkowa




Zaopatrzyłam się w 600 g kawałek karkówki, który przeznaczyłam na wędlinę, tym razem postanowiłam ją nadziać czosnkiem i tak też zrobiłam. Ilość czosnku należy dostosować do swoich upodobań.

Mięso umyłam, osuszyłam i ponakłuwałam nożem, w te miejsca włożyłam małe ząbki czosnku, oprószyłam solą, przełożyłam do szklanego naczynia, zakryłam folią i odstawiłam na 24 godziny, po tym czasie mięso umyłam, osuszyłam i posoliłam, z naczynia wylałam powstały płyn, umyłam wytarłam do sucha, przełożyłam mięso i odstawiłam na kolejną dobę.

Po drugiej dobie znowu mięso umyłam, osuszyłam i delikatnie posoliłam, włożyłam w siatkę wędzarniczą i powiesiłam w przewiewnym miejscu na 5 dni.

A oto efekt końcowy, aż żałuję, że nie mogę przekazać wraz ze zdjęciem smaku i aromatu.

Gorąco polecam tą wersję surowej, dojrzewającej wędliny, na pewno sprawdzi się nie tylko na co dzień, ale również na rozmaite spotkania towarzyskie czy święta.




SMACZNEGO!!!

15 listopada 2014

Schab surowy - dojrzewający II





Składniki:

ok. 1 kg schabu dobrej jakości (nie za gruby)
sól drobna
czerwona suszona wędzona papryka (u mnie tym razem słodka)

Schab myję, osuszam, pozbywam wszystkich błonek, oprószam solą, przekładam do szklanego naczynia, zakrywam folią spożywczą i zostawiam na 24 godziny.

Po tym czasie myję mięso i naczynie, osuszam, ponownie oprószam solą przekładam do naczynia, zakrywam folią i zostawiam na kolejne 24 godziny.

Trzeciego dnia myję mięso obtaczam w papryce, obwiązuję sznurkiem (można włożyć do cienkiej podkolanówki) i wieszam w przewiewnym miejscu.

Po upływie pięciu dni schab jest gotowy do jedzenia.

Następna będzie karkówka nieźle nadziana czosnkiem.




SMACZNEGO !!!

3 listopada 2014

Schab surowy - dojrzewający




Temperatury w końcu pozwalają na wykonanie domowej wędliny surowej, tak więc przedstawiam najbardziej udaną wędlinę surową jaką udało mi się do tej pory wyprodukować, jest bardzo delikatna, mięciutka, lekko ostra, polecam wszystkim, którzy chcą mieć własną szynkę a'la łososiową.


Składniki:

0,5 kg dobrej jakości schabu bez kości
sól
cukier puder
ulubione przyprawy (ja lubię na ostro, więc ostra papryka wędzona)


Sposób przygotowania:

Dzień pierwszy - mięso myję, pozbywam wszelkich błonek, osuszam ręcznikiem papierowym i oprószam cukrem pudrem, przekładam do pojemnika, zakrywam i zostawiam na 24 godziny na blacie kuchennym, mięso puści soki, które wyleję następnego dnia.

Dzień drugi - mięso wyciągam z pojemnika, płuczę, a pojemnik myję, wszystko osuszam, a mięso oprószam solą, przekładam do pojemnika, zamykam i zostawiam na kolejne 24 godziny na blacie kuchennym, mięso znowu puści soki, które wyleję następnego dnia.

Dzień trzeci - wyciągam mięso, myję, osuszam. Na deskę do krojenia wysypuję paprykę i obtaczam w niej mięso bardzo dokładnie, obwiązuję sznurkiem i wieszam w przewiewnym miejscu.
Ja mam to szczęście, że mam strych, ale wiem z opowiadań znajomych, że wieszają w kuchni z dala od kaloryfera.

I tak: trzeciego dnia schab wywędrował na strych a ósmego już go jedliśmy.
Myślę, że jest to niezły czas jak na tego typu wędlinę.
Tym razem zaryzykowałam i nie schowałam mięsa do lodówki, zresztą cały czas leży na wierzchu i nic się z nim nie dzieje, myślę, że dzięki temu jest cały czas mięciutki.


SMACZNEGO!!!

27 października 2014

Karkówka pieczona





Składniki:

ok. 1 kg karkówki bez kości

1 szklanka marynaty w skład której wchodzą: po 1/3 objętości szklanki oliwa z oliwek, ocet balsamiczny ciemny, woda, dwie łyżeczki soli, pieprz  cayenne wedle uznania, ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę, całość dokładnie mieszam.

Mięso oczyszczam z błonek, myję, wkładam do naczynia żaroodpornego, im węższe tym lepiej, wtedy marynata przykryje całe mięso, w przeciwnym razie trzeba mięso odwracać i polewać marynatą, co może się zrobić uciążliwe.
Zalewam marynatą i wstawiam do lodówki na całą noc.

Po tym czasie piekarnik nagrzewam do 200 st. C i piekę karkówkę ok. 2 godziny, oczywiście w trakcie pieczenia mięso obracam.

Zostawiam do całkowitego wystudzenia, wkładam do lodówki i jak się całkowicie schłodzi kroję.




SMACZNEGO!!!