29 sierpnia 2016

Żywieniowa metamorfoza cz.11

Miałam w planach wydać wszystkie owoce jakie miałam w domu łącznie z bananami
i też tak zrobiłam wydałam, żeby nie kusiły, ale po czasie kupiłam kilka jabłek.
Dlaczego? To wyjaśniam w dalszej części postu.

Zauważyłam, że dwa dni z kaszanką w roli głównej na śniadanie nawet mi służy 
i nie mam po niej sensacji, każdy kolejny dzień nie jest już taki fajny.

Najgorsze jest łaknienie na słodycze, jak jestem na mieście i tak mnie najdzie, 
to nie wiem co robić, momentami jestem gotowa wejść do sklepu, 
kupić lody czy mleczną czekoladę i pochłonąć z prędkością światła, 
żeby przypadkiem nikt nie widział, to jest straszne, ale prawdziwe ... 
i czasami tak się zdarza ...

Ziemniaki w żadnej postaci mi nie służą.
Zauważyłam też, że pomidory, nawet te z eko upraw nie są dla mnie przyjazne.
Z psiankowatych najbardziej toleruję czerwoną paprykę, ale też nie w nadmiarze, 
jak skroję pół tej podłużnej odmiany do surówki i zjem ją na dwa razy w ciągu dnia to jest ok.
Natomiast jak dodam całą lub więcej do mięsa i upiekę to już mnie wzdyma.

22 sierpnia 2016

Żywieniowa metamorfoza cz.10

Jak na razie brak zmian, musiałam zrobić sobie przerwę, kolejną, bo myślałam, że zwariuję od tych wszystkich informacji. Intuicja nie do końca jest ok. zdarza się jej sprowadzić mnie na manowce i zjem coś nie dozwolonego, za dużo, o niewłaściwej porze dnia, a może w nieodpowiedniej kolejności?... Brrrrr ...  Chcę NORMALNOŚCI !!!
Nadal mam wzdęcia i to nieraz bolesne ....
Jestem na diecie PALEO, dlaczego nie mogę żyć bez tych wszystkich dolegliwości? A miało być tak fajnie ...
Pewnie, jak opisuje to Grzegorz, nie każdemu służy dieta paleo, a wręcz może zaostrzyć już istniejące symptomy chorobowe.

Najgorsze jest to, że bardzo źle reaguję na zupy, mam straszne wzdęcia, już brak mi pomysłów na to jak je ugotować i jakie warzywa mogę ze sobą łączyć.

Czasami jest tak, że po zjedzeniu chce mi się strasznie spać i jak mogę się temu poddać to się kładę i faktycznie zasypiam, budzę się średnio po godzinie do dwóch, ale mój sen jest dość płytki, słyszę większość tego co dzieje się w domu.

Często popadam w stany depresyjne, szczególnie w weekendy, jak mam problemy z jelitami, nie mogę wyjść z domu i uczestniczyć w spotkaniach ze znajomymi.
Zaczynam zazdrościć ludziom, którzy mogą bez karnie jeść w knajpach i delektować się jedzeniem .... w tedy złoszczę się sama na siebie i mój stan pogarsza się jeszcze bardziej.

Zakupiłam kolejną książkę pt. "Dieta Dobrych Produktów" autorstwa Ewy Bednarczyk Witoszek.
Czytam, czytam ....

Konsultuję się też z dietetyczką, z którą piszę przez facebooka.
Pomaga mi wdrożyć dietę FOODMAP w życie, po cichu liczę na poprawę.
Jestem jej wdzięczna za to, że zechciała mi pomóc i to zupełnie bezinteresownie.
Nie wiem czy mogę podać jej imię i nazwisko. Jak się zgodzi to na pewno to zrobię i zaktualizuję post.
Według pani dietetyk muszę definitywnie odstawić wszystko z listy zabronionych.
Do nich zalicza się między innymi mleko kokosowe i oczywiście wiórki.
Faktycznie zauważyłam gorszą reakcję na wyroby z wiórków czy z użyciem większej ilości mleka, ale nie wpadłabym na to, że kokos może mieć wysoki foodmap.
No ale tak na zdrowy rozum, ludzie z paleolitu nie mieli wiórków kokosowych, nie wspominając już o mleku, a jedynymi słodyczami i to bardzo małych ilościach to były owoce i miód.

Pożegnałam się też z cebulą, czosnkiem, porą i grzybami i każdej postaci.
Czekam na kolejne instrukcje.

W planach mam jeszcze zrobić badania na krzywą cukrową i insulinową.

18 sierpnia 2016

Zupa krem z warzyw z rybną wkładką




Staram się jak mogę ograniczyć produkty z listy foodmap, nie do końca mi to wychodzi, 
ale pomalutku myślę, że ogarnę temat. 
Dlatego mam do zaproponowania pyszną i sycącą zarazem zupę 
z dynią i pstrągiem w roli głównej.


Składniki:

1 malutka cukinia lub kawałek (o. 200 g)
300 g pokrojonej dyni (bez pestek i skóry)
250 g mix warzyw: marchew, pietruszka i seler (starte na dużych oczkach)

masło klarowane
świeża kolendra - spora garść
świeża bazylia

pstrąg świeży - filet

do smaku: sól, pieprz


Wykonanie:

Do garnka wkładam wszystkie warzywa, zalewam wodą tylko tak aby były zakryte.
Gotuję do miękkości, wyłączam gaz.
Dodaję posiekaną kolendrę*, sól i pieprz do smaku oraz masło klarowane.
Całość miksuję na gładko.

Pstrąga oczyszczam z ości, odcinam skórę, kroję na mniejsze kawałki.
Oprószam solą i pieprzem.
Gotuję na parze, dzielę na mniejsze kawałeczki.


Do miski wlewam zupę, dodaję kawałki ryby, posypuję posiekaną bazylią.

Zarówno ilość warzyw jak i ryby trzeba dostosować do własnych możliwości 
i ilości ludzi, którzy będą mieli przyjemność tę zupę jeść.

*Ilość kolendry jak i bazylii również trzeba dostosować pod swoje smaki, 
równie dobrze można je pominąć jak ktoś nie lubi.
Masło daję przed miksowaniem ponieważ podczas miksowania fajnie się emulguje 
i nie wypływa w postaci tłustego kożucha czy wielkich tłustych oczek.
Ja dałam ok. 2 łyżki masła.

;*

15 sierpnia 2016

Zupa z dyni



Dostosowanie się do diety FOODMAP wcale nie jest takie proste.
Uczę się i mam nadzieję, że już niedługo nie będę popełniać żadnych błędów.

Dzisiaj mam do zaproponowania zupę z udziałem dyni.
Pojawiły się już pierwsze w sklepach, więc postanowiłam zacząć sezon dyniowy.


Składniki:

300 g pokrojonej w kostkę dyni
250 g rozdrobnionej włoszczyzny (marchew, pietruszka, seler)
1 l. bulionu drobiowego (u mnie z mięsem)
1 papryczka chilli - drobno pokrojona
kawałek świeżego imbiru - drobno pokrojony
garść świeżej posiekanej kolendry
mleko kokosowe*

do smaku: sól, kurkuma


Wykonanie:

W garnku na tłuszczu, który zgarnęłam z bulionu poddusiłam włoszczyznę, papryczkę i imbir.
Dodałam dynię, zalałam bulionem i gotowałam na wolnym ogniu do miękkości.
Trwało to dosłownie chwilę.
Całość rozcieńczyłam mlekiem kokosowym, 
chciałam uzyskać odpowiadającą mnie konsystencję.
Na koniec doprawiłam do smaku.
Posypałam kolendrą.

*wyczytałam, że tylko niewielka ilość mleka kokosowego ma niski foodmap, więc następnym razem muszę go dodać zdecydowanie mniej, tak tylko dla polepszenia smaku.

;*

Zapasy na zimię



Nie wiem jak u was, ale ja cały czas działam z zapasami na zimę.
Zrobiłam już ogórki kiszone, kiszoną kapustę, sos z pomidorów i cukinii, 
oraz zamroziłam włoszczyznę i dynię.
A jak robię te wszystkie produkty?


11 sierpnia 2016

Torcik czekoladowo - kokosowy




Szumna nazwa jak na ten wypiek, ale miał mi posłużyć jako torcik z okazji urodzin mojej sąsiadki.
Oczywiście mogłam coś zamówić w cukierni, bo ona nie jest na diecie, 
ale ja nie mogłabym go zjeść razem z nią.
Było by mi strasznie smutno, ponieważ lubię słodycze,
zwłaszcza o smaku czekolady .... mmmm .....

Wykonanie banalnie proste, wystarczy mieć dobry blender, odrobinę chęci i czas.


10 sierpnia 2016

Żywieniowa metamorfoza cz.9

No cóż walki ciąg dalszy.
Mam wyniki:

TSH    1,1676 µIU/ml   /   0,35 - 4,94

FT3     2,47  pg/ml  /  1,71 - 3,71

FT4    0,86 ng/dl   /  0,70 - 1,48

anty-TPO  < 3  IU/ml   /  0,00 - 5,61

anty-TG   < 3   IU/ml   /  0,00 - 4,11


Mam też wyniki USG tarczycy:

Tarczyca w typowej lokalizacji, o prawidłowej dwupłatowej budowie, o wymiarach:
- płat prawy: o wym. 50x17x13 mm, V ok. 5,47 ml
- płat lewy: o wym. 46x15x15, V ok. 5,62 ml
Cieśń: grubość 3,5 mm
Tarczyca niepowiększona, o łącznej obj. płatów ok. 11,09 ml, o prawidłowej echogeniczności podstawowej i przepływie w CD/PD. Echostruktura miąższu tarczycy jednorodna, bez wydzielających się zmian ogniskowych.
Poniżej dolnego bieguna płata lewego tarczycy, w miejscu typowym dla chorób autoimmunologicznych widoczne pojedyncze owalne węzły chłonne o wym. ok. 8x2 mm oraz 8x3 mm najpewniej odczynowe. Nie uwidoczniono patologicznych węzłów chłonnych w obrębie szyi.

Wniosek: obraz ultrasonograficzny tarczycy prawidłowy. Pojedyncze węzły chłonne poniżej bieguna dolnego płata lewego wskazana obserwacja kliniczna i okresowa kontrola usg.


Immunoglobuliny klasy G (IgG):

8,95 g/l  norma: 7,00 - 16,00


Na badanie p/c p. czynnikowi wew. Castl'a i p. kom. okładzinowym żołądka APCA 
muszę poczekać ok. miesiąca.


Wizyta u endokrynologa jeszcze nie umówiona, boję się, że usłyszę to samo co u pierwszego, że skoro wszystko mieści się w normie to nic się nie dzieje.
A ja nadal czuję się jakby ktoś przepuścił mnie przez magiel.
Zero ochoty do robienia czegokolwiek, tak naprawdę to muszę się zmusić do wyjścia z domu, do ugotowania, do posprzątania, jak nie ja, to do mnie nie podobne.
Zawsze tryskałam energią, byłam prawie chodzącym ADHD a teraz?
Skoki nastroju od płaczu po śmiech, od totalnego zamulenia po odrobinę ochoty na zrobienie np. obiadu.
Kiedyś żebym była wyspana potrzebowałam 6 godzin snu, teraz nawet 8 to dla mnie za mało, wstaje tak zmęczona jakbym w nocy pracowała w polu.

Mam dość!!!!!!!
Wracam do intuicji, może ona mnie nie zawiedzie...
Wylałam herbatkę z piołunem brrrrr, wylałam kefir wodny - nie czułam po nim żadnej różnicy, a przerażała mnie znajdująca się w nim ilość cukru.

Postanowiłam zmusić się do wychodzenia z domu na początek na zwykłe spacery, 
może potem na coś więcej.
Już niedługo zaczynają się zajęcia zumby, którą bardzo lubię, zaczęłam na nią chodzić krótko przed wakacjami, teraz mam zamiar kontynuować.

Kiszę sama kapustę i ogórki, staram się przynajmniej raz dziennie do jakiegoś posiłku zjeść którąś z kiszonek dla uzupełnienia bakterii.

Zamówiłam też w internecie  NOW FOODS KELP 150mcg TARCZYCA NATURALNY JOD 
Spróbuję może mi pomoże a może zaszkodzi????
Jedno pozostało niezmienne, nadal jestem w punkcie wyjścia...

;*

Babeczki bananowe z cukinią i marchewką





Składniki:

cukinia - 2 szt. (750 g przed obraniem)
marchew - 2 szt. (270 g przed obraniem)
banany baaardzo dojrzałe - 3 szt. (580 g przed obraniem)

1 łyżeczka soli himalajskiej

200 g wiórków kokosowych
1 laska wanilii 
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka sody oczyszczonej


Wykonanie:

Cukinie umyć, obrać, przekroić, wydrążyć nasiona.
Marchewkę umyć, obrać.
Warzywa zetrzeć na drobnych oczkach, posolić i odcisnąć jak najwięcej płynu się uda.
Banany obrać, pokroić na mniejsze kawałki.

Wiórki i laskę wanilii przełożyć do kielicha wysokoobrotowego blendera, zmiksować na mąkę.
Dodać banany, zmiksować.
Następnie dodać sodę, ocet i odciśnięte warzywa.
Całość dokładnie wymieszać.

Gotowe ciasto wyłożyć do foremek na wysokość ok. 3/4, 
najlepiej do tego nadają się foremki sylikonowe.
Piec w 200 st. C ok. 50 minut, do zrumienienia.

;*

Pieczeń drobiowa z szynką szwarcwaldzką





Banalnie prosta w wykonaniu.
Pyszna, soczysta za sprawą szynki szwarcwaldzkiej.
Dodatki jakie znajdują się w środku do wyboru, u mnie czarne oliwki, cebula i papryka.


Składniki:

1 kg mięsa drobiowego mielonego 
(u mnie mielone udka z kurczaka)
1/2 czerwonej papryki
1/2 białej cebuli
kilka czarnych oliwek
2 jajka

do smaku: przyprawa uniwersalna, sól himalajska, 
tymianek cytrynowy świeży, posiekany, ok. 1 łyżeczka, 
suszony liść kolendry
dodatkowo: szynka szwarcwaldzka w plastrach


8 sierpnia 2016

Żywieniowa metamorfoza cz.8

Miałam taki fajny post, już wszystko prawie gotowe aby go opublikować a tu trach, wszystko się posypało.
Już czułam się tak dobrze, już myślałam, że wiem co mi szkodzi....
A przyszedł taki dzień, w którym dostałam biegunki, rozbolała mnie głowa, potem jeszcze jeden dzień, taki sam, znowu budzę się nie wyspana, znowu wzdęta, nie ciągnące się pasmo upadków.
Postanowiłam zrobić sobie kolejne badania tarczycowe, ogólne IgG, oraz badanie p/c p. czynnikowi wew. Castl'a i p. kom. okładzinowym żołądka APCA met. IIF.
Mam cichą nadzieję, że trochę mi rozjaśnią tą sytuacje.

A co było wcześniej?

Małymi kroczkami zaczęłam się wdrażać w dietę FODMAP.
Poszperałam w internecie, trochę pomógł mi tłumacz google, bo nie znam języka angielsiego i tak stworzyłam listę produktów dozwolonych i niedozwolonych.

Czego nie jem to chyba wszyscy tu zaglądający wiedzą, głównie są to:
- wszystkie zboża glutenowe
- zboża bezglutenowe ograniczyłam do kaszy gryczanej nie palonej, z której od czasu do czasu piekę chleb
- skrobia - ziemniaki, bataty, niedojrzałe banany
- strączki /oprócz fasoli szparagowej, ale bardzo rzadko/
- nabiał /sporadycznie odrobina lodów, ale już coraz rzadziej i mleczna czekolada/
- owoce /poza przejrzałymi bananami, sporadycznie jem borówki/
- warzywa: kalafior, buraki,

Co jem:
- wszystkie mięsa, które lubię - drób, wołowina, wieprzowina, dziczyzna
- sporadycznie ryby
- jajka
- jak na razie większość warzyw, głównie po obróbce termicznej
- kiszone ogórki i kiszoną kapustę

Tłuszcze:
- olej kokosowy rafinowany głównie do smażenia
- olej kokosowy tłoczony na zimno do duszenia, jedzenia na "surowo", płukania ust
- oliwa z oliwek jako zamiennik śmietany do zupy, podobnie też traktuję masło klarowane

Na początek zrezygnowałam z większości owoców. Zostawiłam banany, które dodaję do ciasta zamiast cukru, oraz robię z nich mus do omleta, ale coraz rzadziej, bo zauważyłam problemy z trawieniem.
Sporadycznie jem też borówki amerykańskie, ale w małych ilościach.

Po rezygnacji z reszty owoców od razu poczułam ulgę, nie chodzę tak wzdęta i ociężała.

Zdarza mi się podjadać rodzynki, ale tylko wtedy jak nie radzę sobie z łaknieniem na słodycze, noszę nawet kilka w torebce, tak awaryjnie jak idę na kawę, żeby lody nie kusiły.
Na razie daję radę, ale lekko nie jest ...

Mam problem z trawieniem tłustej wędzonej ryby, wydaje mi się, że nie jest to stricte wywołane samą rybą a dodatkami, nie bardzo się orientuję jak została przygotowana do wędzenia i jak wyglądało samo wędzenie, ponieważ jak sama uwędzę to nic mi nie jest.

Jest już lepiej z piciem magicznej herbatki, gorycz tak mi nie przeszkadza i czuję się po niej odrobinę lepiej.

Z przykrością muszę stwierdzić, że kawa również drażni moje jelita, ale ona pójdzie w odstawkę /jeżeli pójdzie/ jako ostatnia. Już tyle sobie odmówiłam, wciąż walczę, kawa to moja jedyna i ostatnia przyjemność, z nią nie będzie tak łatwo, już temat nie raz przerabiałam.
Jednak muszę zrezygnować z drugiej kawy, którą piję pomiędzy godziną 12.00 a 14.00, po niej czuję się fatalnie, wzdęcia, ciężkość, czuję, że mój organizm ma co robić żeby ja strawić.

Co do kefiru wodnego to mam mieszane uczucia, jest w nim tyle cukru ... i te rodzynki dodawane do smaku, bez nich w ogóle nie był by do picia, o owocach surowych mogę zapomnieć, wciąż też szukam odpowiedzi na moje wątpliwości czy aby na pewno są w nim bakterie?...
Pani, która sprzedała mi kryształki alg do robienia kefiru wodnego, zapewniła mnie drogą mailową, że tam są bakterie a cukier jest potrzebny algom do wzrostu, to wypijam 1 szklankę dziennie tego specyfiku.

Mogę też jeść gotowaną i surową kapustę, marchew, pietruszkę, selera, czerwoną paprykę, pomidory, ogórki, cukinię, ale jak ze wszystkim nie mogę przesadzić. Więcej nie kombinuję z warzywami.
Ostatnio nawet ugotowałam zupę z brokułem i po zjedzeniu małej miseczki nic mi nie było.

Piję też czarną kawę z ekspresu, ale nie za mocną, ponieważ któregoś razu jak wypiłam w kawiarni dużo mocniejszą kawę to myślałam, że zejdę z tego świata, dostałam strasznej niestrawności, wzdęcia, to był koszmar, na szczęście szybko przeszło, teraz na spotkaniu w kawiarni kupuję sobie zieloną herbatę i żeby było śmiesznie nie mogę jej wypić na raz więcej niż jedną filiżankę.

Zrezygnowałam ze smażenia na maśle klarowanym.
Solę, jak tylko można, po skończeniu gotowania. Nie dopuszczam do gotowania się potraw z solą.

Ostatnio zjadłam frytki z ziemniaków usmażone na smalcu i o dziwo czułam się po nich świetnie, żadnych reakcji...

Niestety trafiły mi się dwie imprezy w jednym tygodniu, to było zabójstwo dla moich jelit.
Jedna była u mnie a druga na wychodnym.
Jeśli chodzi o jedzenie to wszystko było ok. U siebie to wiedziałam co jem, bo sama gotowałam.
Na drugiej zaś był grill, poza tym gospodyni wie o mojej diecie, więc też miałam co jeść.
Ale myślę, że zgubiła mnie wódka, pomimo uważania na ilość na drugi dzień czułam się fatalnie.
Podejrzewam właśnie ją o te wszystkie sensacje jelitowe i ból głowy.

***

Lista produktów FODMAP, którą udało mi się stworzyć:

DOZWOLONE Z OGRANICZENIAMI:

Warzywa i rośliny strączkowe:

Lucerna
Pędy bambusa
Kiełki fasoli
Bok Choy / pak choi
Brokuły - 1/2 szklanki
Brukselka
Dynia piżmowa - 1/4 szklanki
Kapusta biała i czerwona do 1 filiżanki
Marchew
Maniok
Seler korzeń
Seler naciowy - mniej niż 5 cm trzonu
Liście cykorii
Cieciorka - 1/4 szklanki
Chilli - jeśli tolerowane
Szczypiorek
Ziarno / kukurydza - jeśli tolerowane i tylko w małych ilościach - 1/2 cob
Cukinia
Ogórek
Bakłażan
Koper włoski
Zielona fasolka
Zielony pieprz
Zielona papryka
Imbir
Jarmuż
Soczewica - w małych ilościach
Sałata masłowa
Sałata lodowa
Sałata radicchio
Czerwony koral sałata
Rukola
Oliwki
Pasternak
Groch
Ziemniaki
Dynia
Dynia konserwowa - 1/4 szklanki, 2,2 uncji
Rzodkiewka
Czerwona papryka
Szalotki / dymka (część zielona)
Wodorosty / nori
Boćwina
Dynia makaronowa
Szpinak młody
Suszone pomidory - 4 szt
Słodki ziemniak - 1/2 szklanki
Pomidory
Rzepa
Kasztany wodne

Owoce:

Banany
Jagody
karambola
Kantalupa
Żurawina
Smoczy owoc
Winogrona
Guawa, dojrzałe
Melony Galia
Kiwi
Cytryny, w tym sok
Limonki, w tym sok
Mandarynki
Pomarańcze
Marakuja
Papaja
Ananas
Malina
Rabarbar
Truskawki

Ryby i owoce morza:
Konserwy z tuńczyka

Świeże ryby:
Dorsz
Plamiak
Gładzica
Łosoś
Pstrąg
Tuńczyk

Owoce morza:
Krab
Homar
Małże
ostrygi
Krewetki

Inne:

Migdały - max 15
Brazylijskie orzechy
Gryka
Mąka gryczana
Kokos - mleko, śmietana, miąższ
Orzechy makadamia
Orzeszki ziemne
Pekan - max 15
Nasiona Chia
Mak
Nasiona dyni
Ziarenka sezamu
Ziarna słonecznika
Orzechy włoskie

Przyprawy, dipy, cukier, słodziki i inne:

aspartam
acesulfam K
Sos barbecue
Kapary w occie
Kapary, solone
Czekolada:
Ciemna czekolada
Czekolada mleczna - 3 kwadraty
Biała czekolada - 3 kwadraty
Chutney, 1 łyżka
Sos rybny
Czosnek w oleju
Złoty syrop
Glukoza
Dżem / galaretka, truskawki
Ketchup (USA) - 1 saszetka
syrop klonowy
Marmolada
Majonez /zabroniony sos z dodatkiem czosnku i cebuli/
Pasta miso
Musztarda
Sos z ostryg
Sos Pesto - mniej niż 1 łyżka
Masło orzechowe
Ryżowy syrop słodowy
Sacharyna
Pasta z krewetek
Sos sojowy
Stewia
Sos słodko-kwaśny
Cukier - zwany także sacharoza
Pasta z tamaryndowca
Sos pomidorowy (poza USA) - 2 saszetki, 13g
Vegemite

Octy:

Ocet jabłkowy, 2 łyżki
Ocet balsamiczny, 2 łyżki
ocet winny
Wasabi
Sos Worcestershire

Alkohol: działa drażniąco na jelita
Piwo, Gin, Whisky, Wino - ogranicza się do jednego drinka

Kawa:

Kawa espresso, regularne lub bezkofeinowa, czarna
Kawa espresso, regularne lub bezkofeinowa, maksymalnie 250ml + mleko bez laktozy
Kawa, regularne lub bezkofeinowa, czarna
Kawa, regularne lub bezkofeinowa, maksymalnie 250ml laktozy mleko
Pitna czekolada w proszku
Espresso, regularne, czarny
tylko soki owocowe, owoce i bezpieczne 125ml
Lemoniada - w małych ilościach
Słodu w proszku czekolada np Milo, Horlicks - 3 łyżeczki
odżywka białkowa
Mleko sojowe wykonane z białka sojowego
Sugar Free napoje gazowane / napoje bezalkoholowe / sodowo - takie jak colę dietetyczną, w małych ilościach, jak aspartam i acesulfam K może być drażniące
napoje gazowane "Sugar" / napoje bezalkoholowe / soda, że nie zawierają HFCS takich jak lemoniady, coli. Ograniczyć spożycie powodu tych napojów jest ogólnie niezdrowe i może powodować podrażnienia jelit

Herbata:

Czarna herbata słaba
Owocowe i ziołowe słabe
Zielona herbata
Herbata miętowa
Biała herbata
Woda

Nabiał i inne:

Margaryna

Mleko:
Mleko migdałowe
Mleko z konopi
Mleko bez laktozy
Mleko owsiane - 30 ml
Mleko ryżowe - 200 ml
Białko sojowe (unikać soi)
Ser szwajcarski
Tofu - osuszone i jędrne odmiany
Bita śmietana
Jogurt bez laktozy
Jajka

Zioła, przyprawy, oleje:

Zioła: bazylia, kolendra, liście curry, kozieradka, mięta, oregano, pietruszka, rozmaryn, estragon, tymianek.
Przyprawy: wszystkie przyprawy, czarny pieprz, kardamon, chili w proszku, cynamon, goździki, kminek, curry w proszku, nasiona kopru, nasiona gorczycy, gałka muszkatołowa, papryka, szafran, anyż gwiazdkowy, kurkuma
Oleje: Olej z awokado, olej rzepakowy, olej kokosowy, olej z oliwek, olej z orzeszków ziemnych, olej z otrębów ryżowych, olej sezamowy, olej słonecznikowy, olej roślinny

Proszek do pieczenia
proszek kakaowy
Kakao w proszku
Żelatyna
ghee
cukier puder
Smalec
Sól


ZABRONIONE:

Warzywa i rośliny strączkowe:

- czosnek
- cebula
- karczoch
- szparagi
- pieczona fasola
- burak
- czarna fasola
- bób
- kalafior
- seler
- fasola zwyczajna
- por
- grzyby
- groch w każdej postaci
- szalotki
- kapusta włoska

Owoce:

- jabłka
- morele
- awokado
- jeżyny
 -wiśnie
- porzeczki
- figi
- jagody goji
- grejpfruty
- mango
- nektarynki
- brzoskwinie
- gruszki
- persimmon
- ananas, suszony także
- śliwki
- granat
- suszone śliwki
- rodzynki sułtanki
- konserwy owoców jabłoni / sok gruszkowy
- arbuz

Mięso:

- chorizo
- kiełbaski
- przetworzone mięso - sprawdź składniki

Zboża, ziarna, pieczywo, ciastka, makarony, orzechy i ciasta: /nic z tych produktów nie jem/

- orzechy nerkowca
- pistacje

Przyprawy, dipy, cukier, słodziki i inne:

- agawa
- kawior dip
- fruktoza
- sos, jeśli zawiera cebulę
- syrop kukurydziany o dużej zawartości fruktozy (HFCS)
- hummus / humus
- dżem, mieszanych owoców jagodowych
- dżem truskawkowy, jeżeli zawiera HFCS
- sos Pesto
- pasta z pigwy
- przyprawy / warzyw marynowane
- kostki rosołowe
- cukier, darmowe słodycze zawierające poliole - zwykle kończy się olu lub izomaltu

słodziki:
- insulina
- izomalt
- maltitol
- mannitol
- sorbitol
- ksylitol
- pasty tahini
- tzatziki dip

Napoje i alkohol:

Piwo - jeśli picia więcej niż jedną butelkę
Woda kokosowa
Jabłka i maliny z 50-100% prawdziwego soku
Pomarańczowy z 25-50% prawdziwego soku
Herbaty owocowe i ziołowe z dodatkiem jabłka
Soki owocowe w dużych ilościach
Soki owocowe wykonane z jabłka, gruszki, mango
Sok pomarańczowy w ilości ponad 100ml
Rum
Napoje gazowane zawierające wysokiej zawartości fruktozy syrop kukurydziany (HFC)
Mleko sojowe wykonane z ziaren soi - powszechnie spotykane w USA
napoje sportowe

Herbata:
Czarna herbata z dodatkiem mleka sojowego
Herbata z koperku włoskiego, rumianku
Herbata ziołowa mocna
Wino - jeśli pije się więcej niż jeden kieliszek

Nabiał

;*

1 sierpnia 2016

Babka waniliowa




Wydaje mi się, że prościej już się nie da.
Babka jest w wersji podstawowej, można do niej dodać co tylko dusza zapragnie 
np. rodzynki, orzechy, żurawinę ...
Ciasto można podzielić na dwie części, do jednej dodać kakao 
a do drugiej mąkę kokosową i zrobić babkę marmurkową ... 

Ja przedstawiam taką jaką lubię najbardziej.